Ulubione

CYWILIZACJA - styczeń 2020

     "Cudowność zdjęcia, które może zastąpić wiele słów, powinno obiec Kulę Ziemską."

Leszek Krasowski - fotograf

Fot. D/D/D

NOKTURN - styczeń 2020

    W tańcu Małgorzaty Matuszewskiej odnalazłem najpiękniejszy  odcień poezji ruchu. Poezji rozpoczynającej się od niewinnych zatrzymań, poprzez tematy ubrane we wszystkie odcienie ludzkich emocji, by zakończyć przekonaniem, że jej taniec posiada wiele imion: od promieniującego ciepła i łagodności, poprzez subtelność dojrzałej kobiety, kończąc na tajemniczości i bezwzględnej surowości. Taniec Małgorzaty Matuszewskiej zaprasza do wizualnego i intelektualnego poszukiwania ostatecznej formy, niniejsza fotografia jest jedną z podjętych prób.

 

Fot. D/D/D

ÁGUEDA SAAVEDRA - styczeń 2020

Fotografia pt. „DIALOG – styczeń 2020” z dwóch powodów jest mi bliska.

     Taniec Águedy Saavedry personifikował żywioły, podziwiałem ekspresję, delektowałem się odcieniami tanecznych metafor. Metafor zdefiniowanych przestrzenią kontrastów, nastrojów i odczuć tak świeżych, że nadal pozostają w sferze słów niewypowiedzianych.

     Dwie moje fotografie, w tym "DIALOG - styczeń 2020", wraz z wachlarzem ofiarowanym przez La Chanę były przedmiotami aukcji charytatywnych towarzyszących koncertowi  królowej flamenco.

 

Fot. D/D/D

 

GROM - styczeń 2020

     W pamięci mojej nadal funkcjonuje przekonanie, że Pedro Cordoba zatańczył szczególne flamenco. Odnosiłem wrażenie, że dostąpiłem zaszczytu uczestniczenia w wyjątkowym zdarzeniu: mogłem podziwiać materializację atmosfery muzyki Brahmsa. Doskonale pamiętam to balansowanie pomiedzy uwolnieniem i poskromieniem wszechmocy. Podczas zatrzymań  - mimowolnie zaciskałem dłonie, jakbym chciał wspomóc realizację "boskich ruchów". Kiedy Pedro Cordoba pozwalał energii zawładnąć tańcem - odruchowo, pełen pokory, trochę przerażony wycofywałem się. To było cudowne doświadczenie, chciałbym to przeżyć powtórnie.

 

Fot. D/D/D

PASTORA GALVAN - wrzesień 2019

    Wyjątkowość spotkania z Pastorą Galvan polegała na możliwości podziwiania metafor w jej tanecznych wcieleniach. Metafor pięknych i żyjących, każda z nich była wyrażona: mirażem kobiecości opartym na przeciwieństwach, kobiecości  o nadzwyczajnej mocy, mocy tanecznego cudotwórcy. Po każdym zobaczonym tańcu, bez względu na to czy to była rozgrzewka, próba czy koncert,  potrzebowałem kilku minut na powrót do otaczającej mnie rzeczywistości.

Przywilejem Wielkich jest kształtowanie emocji i uczuć innych.

 

Fot. D/D/D

ODCIENIE / SHADES sierpień 2019

     Fotografię wykonałem podczas spektaklu tanecznego pt. „Shades” przygotowanego przez Marjon van Grunsven. Uczestnicząc w próbach podziwiałem wizję tańca prezentowaną przez Marjon i styl jej pracy: niby od niechcenia kreowała horyzonty korzyści, wyznaczała kolejne granice do przekroczenia. Doskonale pamiętam ciszę panującą podczas prób i tytaniczny wysiłek tancerzy z Polski, Ukrainy i Hiszpanii. Mój zachwyt, moje emocje były bardzo podobne do tych, które towarzyszyły mi podczas oglądania Największych z Wielkich, tancerzy Teatru Bolszoj.

 

Fot. D/D/D

 

IDEE FIXE czerwiec 2019

„Wrażliwe słowo, czuły dotyk wystarczą.
Czasami tylko tego pragnę, tego szukam.
Na miły Bóg.
Życie nie tylko po to jest, by brać.
Życie nie po to, by bezczynnie trwać.
I aby żyć, siebie samego trzeba dać.”

Fragment piosenki Tolerancja – Stanisław Sojka


Fot. D/D/D

EPITAFIUM PAMIĘCI JANUSZA KORCZAKA

    Fotografia analogowa, która przez ponad dwadzieścia lat nie była prezentowana, nie uczestniczyła w konkursach. Byłem przekonany, że tryptyk „Epitafium pamięci Janusza Korczaka” może funkcjonować tylko w jednym miejscu, w miejscu śmierci Pana Janusza Korczaka i jego dzieci. Udostępniając fotografię, próbuję zabrać głos w dyskusji o Wielki Człowieku i jego bohaterskich czynach. Tryptyk nadal nie będzie uczestniczył w konkursach fotograficznych.

 

Fot. A/AD/D

EPITAFIUM PAMIĘCI MILIONA STU TYSIĘCY POMORDOWANYCH WIĘŹNIÓW

    Będąc kilkanaście razy w byłym KL Auschwitz-Birkenau próbowałem sfotografować apel, którego dramaturgia miała być tłem dla Epitafium pamięci Ojca Kolbe. Inspiracją był obraz Leonarda da Vinci pt. „Ostatnia wieczerza”. Nie potrafiłem przełożyć tragizmu apelu na język fotografii. O odbytych lekcjach pokory przypominają utrwalone kadry. Dwa w tryptyku zostały wykonane w miejscu, w którym palono ludzi.

 

Fot. A/D/D

BĄDŹ POCHWALONY

Do kraju tego, gdzie pierwsze ukłony
Są - jak odwieczne Chrystusa wyznanie,
"Bądź pochwalony!"
Tęskno mi, Panie...

Kamil Cyprian Norwid
Moja Piosnka 2 - fragment



Fot. A/D/D

 

ROZMOWA Z OJCEM

    Od sędziwego Pana, pasjonata astronomii, krawca z zawodu, mieszkającego w Szczecinku otrzymałem album, wydany przez NASA, poświęcony podbojowi księżyca. Na grzbiecie publikacji odnalazłem dedykację: „Chciałbym, abyś mógł stwierdzić, kiedy staniesz na pograniczu dwóch światów, że nie zmarnowałeś żadnej sekundy, którą otrzymałeś w darze życia”. Rozmowa z Ojcem,  jest metaforą dedykacji z 1971 – 1974 r. Niestety, nie pamiętam nazwiska czcigodnego Pana.

 

Fot. D/D/D

DZIĘKUJĘ PANIE DOKTORZE

    Powtórnie dostąpiłem zaszczytu cieszenia się życiem. W tej sali byłem operowany kilkanaście razy, między innymi przez ten sam zespół operacyjny. Moja refleksja dotycząca mistrzostwa zawodowego lekarzy.

 

Fot. A/A/D

PRZED KONCERTEM

    Życie, wyróżniło mnie wielokrotnie – poznałem Wielkich Ludzi, często autorytetów w skali świata. Cotygodniowe spotkania w domu Pani Prof. Teresy Piwońskiej, podczas których opowiadała o rzeczach wielkich, o literaturze, o muzyce, rozbudziły zafascynowanie światem dźwięków. Fotografię wykonałem podczas próby Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Rybnickiego Okręgu Węglowego pod kierownictwem Sławomira Chrzanowskiego.

 

Fot. A/A/D